Marzenie
Każde marzenie jest niczym bańka mydlana. Po powstaniu może pęknąć w każdej chwili. Zostanie po niej jedynie mokra plama, drobinki płynu unoszące się na wietrze... z marzeniem jest identycznie. Nie zawsze mimo tego jak blisko było się spełnienia marzenia, coś może pójść nie po naszej myśli. Tak było i w moim przypadku. Półfinał Ligi Mistrzów, graliśmy wtedy z klubem ze stolicy Francji. Długo pracowaliśmy całą drużyną na ten sukces i jedynie co mieliśmy w głowie to wygrana i przejście do finału. Marzyliśmy by w końcu zdobyć mistrzostwo. Jednakże w mojej głowie działo się o wiele więcej niż zwykły mecz. Tak to ważne spotkanie było dla mnie jedynie zwykłym meczem, porównywalnym do tego z rodzimej ligi. Większość myśli zajmowała moja narzeczona, była w ciąży. Strasznie długo staraliśmy się o dziecko i nareszcie udało nam się. Przed oczami wciąż mam obraz jak moja piękna przyszła z testem ciążowym i bez słów pokazała mi wynik. Chciałem wtedy oznajmić całemu światu o naszym szczęściu,...