M. Rozdział I Kartki z pamiętnika
"Mówią, że czas leczy rany, ale to nie oznacza, że znika przyczyna smutku. A u mnie rana jest codziennie świeższa." - Cassandra Clare – Mechaniczny książę ~ Rose Stoję przed wielkim oknem z widokiem na miasto. Obserwuje ludzi, samochody. Dokąd oni tak się spieszą? Z mojej wysokości wyglądają jak małe mróweczki, ciągle w ruchu, ciągle nie mogąc się zatrzymać. Życie ucieka im przez palce, a oni nawet tego nie zauważają. Otuliłam się mocniej bluzą, było ciepło... nie mi... ledwo uszłam z życiem po ostatniej akcji. Ostatnie co pamiętam to odchodzący długowłosy mężczyzna. Był żywą legendą i od tego momentu moim celem głównym. Nie chciałam go zabić ani złapać. Chciałam się dowiedzieć kim jest. Gdyby nie moje doświadczeni zginęłabym. Leżałam zakrwawiona udając martwą po jego strzale. Żadnemu z grupy nie przyznałam się kogo widziałam. Z kim miałam do czynienia i dlaczego wróciłam w takim a nie innym stanie z obarczonym sumieniem. Zawaliłam misje, mnóstwo ludzi utraciło ...