I. Jeden telefon
Ah moje życie... za każdym razem kiedy ojciec pyta się czy jestem grzeczna, odpowiadam to samo. Tak tato, jestem najgrzeczniejszą dziewczynką na ziemi. On zaślepiony mną i tym jaka faktycznie byłam w domu mi wierzy. Gdyby tylko wiedział... jakbym miała mało dobrego w moim życiu... świat chciał iż byłam posiadaczką bardzo otwartej błony, a raczej jej braku. Ona była lecz była na tyle otwarta, że wchodząc we mnie jej nie przebijesz. Fizycznie wciąż jestem dziewicą i zawsze będę, a psychicznie? Powiem szczerze... moje krocze widziało więcej piłkarzy niż liczy reprezentacja Anglii, zaliczyłam każdego kapitana który mi się napatoczył. Obrączka na palcu wcale mnie nie powstrzymywała! To ich sumienie, nie moje. A tata? Za każdym razem słyszał od lekarza: „Pana córka jest czysta.”. Było wygodnie... on nie zadawał pytań, ja bawiłam się na swoich zasadach. Było już po meczu mojej reprezentacji, wspomniałam, że jestem Brytyjką? Chyba nie... ależ byłam i jestem z tego dumna. Dzisiaj nie ...